Wyspany w piątek rano, wyruszyłem do szkoły pewny siebie także swoich zdolności, dotyczy to testu który mnie czekał, też referatu którego jednak nie zdążyłem porządnie poprawić. Zapewne znowu uśmiechnęło się do mnie szczęście, stopień z zadania jakie wykonałem była wybitnie satysfakcjonująca a dyktando z polskiego poszło całkowicie przyzwoicie, dokonałem kilka błędów stylistycznych ocena powinna być mimo to dobra. W końcu piątkowe popołudnie miałem bez mała wyłącznie dla siebie, zdaje się takiego potrzebowałem w następstwie tego umówiłem się z kolegami na wieczorny wypad na miasto. Nie do końca on wypalił nie ma co ukrywać faktu, że niektórzy z mojego otoczenia oraz towarzystwa nie dorośli o tego by w pewnych miejscach się pojawiać i właśnie zepsuli całą atmosferę. Wracając prędzej do domu, spróbowałem pogadać z moją koleżanką, jaka poza tym już wcześniej starała się dodzwonić do mnie, teraz ja miałem wyciszony telefon, odebrała go jednakże rozmowa jakoś nam specjalnie się nie udała oraz mało co skończyła się niepotrzebną sprzeczką.
